Vrago: W szponach Wavernah

Ragga’dhul przypatrywał się łakomie istocie, którą jego łapacze wprowadzili na arenę. Nie należała do żadnego z gatunków żyjących na Gaqin. Nie przypominała thoperia, ani arien, ani tym bardziej morlu. Myślał, że to jakiś nowy podstęp Nadzorców, ale rzeź na konwoju kryształów nimid z kolonii Vapaya stawiała jej lojalności pod znakiem zapytania. Faktem były jednak to, […]

Read More Vrago: W szponach Wavernah

Vrago: Ocean dla Wędrowca

– Vrago, czy ty mnie nienawidzisz? Kobietę zaskoczyło to pytanie. Minął tydzień odkąd odkryła, że komputer pokładowy Savitar to coś więcej niż maszyna realizująca polecenia i odpowiadająca prostymi odpowiedziami na zapytania. Jego pełen program został wyłączony przez profesora, a Vrago, z ciekawości, reaktywowała go. Jak na razie nie sprawiał żadnych kłopotów, ale po jego głosie […]

Read More Vrago: Ocean dla Wędrowca

Vrago: Wściekły

Vrago, jak co dzień, szła na miejsce rytuału. Nie odwracała się, by nie widzieć idącego za nią tłumu owadzich Maptara. Przez pierwsze dwa dni jeszcze miała odwagę na nich spojrzeć, ale po tygodniu bała się ich wzroku. Nauczyła się w jaki sposób ich wielofasetowe oczy wyrażają emocje i nie mogła patrzeć na strach, rozpacz i […]

Read More Vrago: Wściekły

Vrago: Pierwszy krok

– Miesiąc?! – Vrago nie mogła uwierzyć w słowa profesora, dlatego mężczyzna spokojnie potwierdził: – Tak. Laboratorium na Baraf III ma niezbędną aparaturę i warunki dla eksperymentu, który chcę przeprowadzić. Dlatego przez miesiąc będę zmuszony zostać na miejscu. – Zanudzimy się tu przez miesiąc. – odparła Vrago, nieszczęśliwym tonem. Koloniści Baraf III byli przemili, jednak […]

Read More Vrago: Pierwszy krok

Savitar: Pamięć w zieleni #2

Driada nie była typową rośliną Naos. Tak jak oni, zachowała sporą dozę samodzielnego myślenia, wystarczającą by dochodzić do wniosków obcych roślinnemu kolektywowi Naos. Lazarus próbował rozszyfrować do jakiego gatunku należała, jednak skaner nie udzielał żadnych przydatnych informacji. Naos nie posiadała tej wiedzy albo przez lata zapomniała. Skóra Driady była gładka, szara, pokryta w paru miejscach […]

Read More Savitar: Pamięć w zieleni #2

Savitar: Pamięć w zieleni #1

Naos w Uniwersum 595. Planeta w całości pokryta przez inteligentną dżunglę. Obcy traktowani są tu zawsze tak samo – każdy intruz, który jest organiczny i może zostać włączony do zielonego kolektywu jest atakowany przez zarodniki roślin. Materiał niekompatybilny jest wystrzeliwany na orbitę planety, przez olbrzymią, zbudowaną z roślin wyrzutnię.

Read More Savitar: Pamięć w zieleni #1

Dziennik Savitar #2: Zaufanie

Na ujęciu, Lazarus i Vrago siedzieli w dużych fotelach na pokładzie obserwacyjno-rekreacyjnym Savitar. Obserwowali fluktuacje anomalii przestrzennej, która chaotycznie rosła i zmniejszała się, pulsując przy tym różnorodnością kolorów. – …nie pytałem ich o zdanie, bo wiedziałem, że odmówią. Ich przekonania religijne zabraniały manipulacji genetycznej. – Lazarus opowiadał jedną ze swoich historii, jednak tym razem nie […]

Read More Dziennik Savitar #2: Zaufanie

Savitar: Broń jedyna w swoim rodzaju (Całość)

Galmara w Uniwersum 342. Najważniejszy obiekt Terytoriów Wspólnych. Ogromna, ciągle rosnąca kosmiczna, która nie ma sobie równych. Nie jest to miejsce równie prestiżowe, co chociażby Klejnot Wspólnoty, jednak to tutaj zawierane są najważniejsze umowy i sojusze między gwiezdnymi imperiami. Oczywiście zupełnie nieoficjalnie. Galmara to miejsce gdzie kwitnie przemyt i czarny rynek, a popularne powiedzenie głosi, […]

Read More Savitar: Broń jedyna w swoim rodzaju (Całość)

Savitar: Broń jedyna w swoim rodzaju #5

To nie były dobre wiadomości i Lazarus musiał podjąć szybką decyzję co dalej. Vrago potrzebowała pomocy, a on był uwięziony przez tą tajemniczą istotę. Nie wydawało mu się, żeby Ibraan pracowała dla Ssiranis, jednak nie zmieniało to faktu, że była kimś więcej niż tylko asystentką Joku. Miał jeszcze kilka asów w rękawie, jednak pytanie brzmiało […]

Read More Savitar: Broń jedyna w swoim rodzaju #5