W nieznane

Autor westchnął.  To już jego czwarte podejście do blogów. Pierwsze był żenująco ubogie – jeden tekst, krzykliwa grafika, brak pomysłu na dalsze wpisy i zawstydzenie z tym związane. Drugie był u kogoś innego i tym razem wizja była klarowniejsza. Chciał pisać o grach niezależnych, swoje przemyślenia na temat tego rynku. Termin u kogoś bardziej doświadczonego […]

Read More W nieznane