Vrago: Pierwszy krok

Miesiąc?! – Vrago nie mogła uwierzyć w słowa profesora, dlatego mężczyzna spokojnie potwierdził:
Tak. Laboratorium na Baraf III ma niezbędną aparaturę i warunki dla eksperymentu, który chcę przeprowadzić. Dlatego przez miesiąc będę zmuszony zostać na miejscu.
Zanudzimy się tu przez miesiąc. – odparła Vrago, nieszczęśliwym tonem. Koloniści Baraf III byli przemili, jednak sama planeta nie oferowała nic czego kobieta by już nie widziała.
Tak też myślałem, dlatego mam propozycję. – Lazarus uśmiechnął się do niej życzliwie. – Weź Savitar i leć gdzie chcesz. Po miesiącu wrócisz po mnie.
Propozycja Lazarusa zaskoczyła ją i w pierwszej chwili Vrago się zawahała, czy nie odmówić. Jednak szybko poczuła przypływ adrenaliny i entuzjastycznie odpowiedziała.
Dziękujemy. Będziemy dbać o niego, profesorze! – uśmiechnęła się Vrago.
No, ja myślę! – odparł Lazarus z udawaną stanowczością, po czym dodał. – Baw się dobrze, Vrago.

Niedługo po tej rozmowie, kobieta siedziała samotnie na mostku Savitar i w ciszy obserwowała lodową planetę, której nie zobaczy przez następny miesiąc. Perspektywa samotnej podróży ekscytowała ją i przerażała w równym stopniu. Nim poznała Lazarusa w ciągu dwóch lat odwiedziła trzy różne światy. W każdym spędziła miesiące nim znalazła sposób by przejść dalej. Savitar był zupełnie inną bajką i podróże z profesorem uświadomiły jej jaki ogrom możliwości stoi przed nimi. Bywały tygodnie, że każdego dnia odwiedzali inną planetę, a i tak była to zaledwie kropla w oceanie dostępnych miejsc we wszystkich Uniwersach. Teraz ten ogrom miała na wyciągnięcie ręki, ale skłamałaby, gdyby powiedziała, że nie czuje się zagubiona i przytłoczona tym wyborem.

Pochodziła ze świata w którym ludzie wciąż wierzyli w magię. Gdy uciekła przez portal do innego świata była przekonana, że w innych światach magia również istnieje i jest równie tajemnicza, co na jej rodzinnej planecie. Jej podróże skutecznie wywróciły ten światopogląd do góry nogami i wstydziła się cały czas przyznać, że do końca nie wyszła jeszcze z szoku. Owszem, przyswajała nową, rewolucyjną wiedzę szybciej niż mogła się tego spodziewać, a profesor robił co mógł, by wpoić jej, że magia to tylko zjawisko, którego jeszcze nie poznaliśmy. Jednak wstyd jej było się przyznać, że czasem brakowało jej tchu, że zmiany wkraczały w jej życie zbyt szybko i straciła panowanie nad tym co się wokół niej dzieje.

Profesor lepiej znał Savitar i był bardziej doświadczonym podróżnikiem, dlatego dotychczas to on wybierał kierunek podróży. Była mu wdzięczna za to, że wziął ją ze sobą i że tyle jej pokazał, ale chciała odzyskać samodzielność, chciała sama decydować o celu i tempie w jakim go osiągnie. Teraz miała ku temu okazję i choć strach jej nie opuszczał to była pewna następnego kroku.

Sonda wysłana przez Savitar powróciła z wybranego przez Vrago uniwersum. Kobieta, uszczęśliwiona, że tak szybko udało jej się znaleźć odpowiednie miejsce, zaprogramowała kurs zgodnie z instrukcjami profesora. Była gotowa i mogła ruszyć, ale przed tym spojrzała jeszcze ostatni raz na planetę i szepnęła.
– Do zobaczenia, profesorze.

Savitar zniknął z orbity planety.

 

Tym krótkim wstępem chciałbym Was powitać w nowym cyklu krótkich (miejmy nadzieję) historii, których bohaterką będzie właśnie Vrago. Fani profesora niech się nie martwią, będzie się pojawiał dalej w głównej serii, a gdy dotrzemy do odpowiedniego punktu w fabule, on również otrzyma własny mini-cykl 😉

Źródło grafiki: https://tobiasroetsch.deviantart.com/art/Occidens-361085267

17 myśli na temat “Vrago: Pierwszy krok

    1. To dopiero wstęp, zobaczymy jak będzie dalej 😀

      Pytałem Ryjka czy iść w klasyczne przygody Savitarowe, czy starać się o większą egzotykę i Ryjek wybrała to drugie. A ty jak sądzisz?

  1. Skoro już ruszamy temat fabuły tej mini-serii to mam pytanka dyskusyjne:

    1. Co sądzicie o przemyśleniach Vrago?
    2. Czy jest jakiś aspekt tej postaci, którego nie lubicie i chcielibyście, żebym nad nim popracował?
    3. Czy jest jakiś aspekt tej postaci, który chcielibyście żebym rozwinął/wyjaśnił?

    1. Tak duchowość 🙂 jest wszędzie w całym wszechświecie , może gdzieś coś odkryje… kogoś spotka….

          1. Ok, jest to bardzo ciekawy temat. U Lazarusa byłoby łatwo, bo on jest ateistą i nie wierzy w żadną duchowość. Z Vrago sprawa nie jest taka jasna, bo jak sama wspomina – ma wywrócony światopogląd. W swoim świecie miała bóstwa, magię, rzeczy niewyjaśnione i mistyczne. Natomiast Lazarus jej udowadniał że rzeczy boskie i duchowe to aspekt wszechświata dla którego jeszcze nie mamy wyjaśnienia, nic więcej.

            Oczywiście są rzeczy, których nawet on nie potrafi wyjaśnić, a Vrago zaliczyła swój epizod z boskością, ale sądzę że ten temat wróci. Vrago jest indywidualnością i społecznością jednocześnie. Rozpoznaje wartość wiary i duchowości dla dobra społeczności, ale zachowuje też przy tym zdrową dozę sceptyzmu. Stara się balansować oba podejścia, ale nie jest to łatwe i ten konflikt będzie ciekawie znów ugryźć 😀

  2. Hmm ciekawa jestem, w którą stronę pójdą wierzenia Vrago. Z jednej strony dostała wszystko tak czarno na białym, że mogłaby śmiało iść w ateizm i naukę jak Lazarus. Z drugiej jednak przy jej charakterze może próbować połączyć nową wiedzę ze swoim glęboko zakorzenionym światopoglądem i doszukiwać się we wszystkich przygodach czegoś głębszego pod kątem duchowym. A może jest trzecia opcja? 🙂

    1. Może zrozumie że to ona jest sprawcą otaczającej ją rzeczywistości. (Czyli jest Bogiem:)

      1. Dzięki Waszym uwagom doszedłem do wniosku, że zdecydowanie muszę napisać więcej o przeszłości Vrago 😀

        Właśnie ten cykl ma na celu pokazać, m.in. różnicę w podejściu do obcych kultur obu postaci. Vrago, bardziej niż Lazarus, interesuje się kulturami napotkanych ras, więc siłą rzeczy będzie chciała spędzić z nimi więcej czasu, poznać dogłębniej ich obyczaje, w tym życie duchowe.

        Natomiast wiedza, którą otrzymała od profesora, choć wstrząsająca, daje też pewien komfort psychiczny i zabezpieczenie – że duchowość to kolejna granica, do odkrycia i zbadania.

        Vrago może całkiem sprawnie balansować między dwoma stanami – być obywatelką światów, które odwiedza, ale jednocześnie też obcym obserwatorem i odkrywcą, którego miejsce jest zawsze w drodze. Chciałbym naprawdę napisać więcej, ale sądzę, że kolejne opowiadanie rozwieje trochę wątpliwości 😉

        1. Też jestem ciekawa jak jej światopogląd wpłynie na sceptyczne podejście Lazarusa i kto na kogo będzie miał większy wpływ 🙂

          1. Ha, ta mini-seria ma właśnie na celu lekką zmianę dynamiki między tymi dwiema postaciami 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *