Ayesha: Mnemozyna #1

GRACZ: Nicole Eirin

O grze

Przebudzenie nie było dla Ayeshy przyjemne. Gdy tylko otworzyła oczy, odkryła, że jest wewnątrz jakiejś ciasnej komory. Waliła pięściami w przezroczyste wieko, ale przestała, gdy z przerażeniem zauważyła, że nie jest w stanie określić jak jej ręce wyglądają. Niby miały kształt, a jednak ich pełen wygląd był rozmazany, zmieniał się. Komora powoli otworzyła się z sykiem. Ayesha zobaczyła, że znajdowała w środku pomieszczenia o gładkich ścianach zbudowanych z szarego metalu. Światło było przygaszone. W pokoju nie było nic oprócz jej komory hibernacyjnej i transformatora materii, służącego do tworzenia różnorodnych przedmiotów zapisanych w bazie danych. Z pomieszczenia dało się wyjść jednymi drzwiami.

Obok komory pojawił się hologram mężczyzny w fartuchu laboratoryjnym. Był człowiekiem w średnim wieku, szczupłej budowy, wysoki. Czarne włosy i broda powoli zaczynała naznaczać siwizna. Jego oczy świeciły białym światłem.
Witaj, Ayesho. Jesteś zapewne oszołomiona – w twoim stanie to nic dziwnego. Jestem IVAI, twój wirtualny asystent. – odparł mężczyzna spokojnym głosem. – Znajdujemy się na stacji Mnemozyna. Profesor Lazarus nazwał ją tak, gdyż przechowujemy tu wszystkie osoby, które padły ofiarą Fluktuacji. Profesorowi udało się ustabilizować twój stan, jednak będziesz pamiętać jedynie swoje imię i podstawową wiedzę na temat technologii. Z powodu choroby większość twojego ciała nie ma stabilnej formy. Poprzez połączenie z komputerem stacji udało mi się ustalić, że doszło do jakiejś poważnej awarii. Niestety brakuje nam uprawnień bym dowiedział się czegoś więcej. Mamy dostęp jedynie do tego pokoju, podstawowego transformatora materii i sali Bramy.

 

Źródło grafiki: https://darkcloud013.deviantart.com/art/Cryo-Stasis-Pods-362901440

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *