Harper Gard: Mnemozyna #1

GRACZ: Ryjek

O grze

Przebudzenie nie było dla Harper przyjemne. Gdy tylko otworzyła oczy, odkryła, że jest wewnątrz jakiejś ciasnej komory. Waliła pięściami w przezroczyste wieko, ale przestała, gdy z przerażeniem zauważyła, że nie jest w stanie określić jak jej ręce wyglądają. Niby miały kształt, a jednak ich pełen wygląd był rozmazany, zmieniał się. Komora powoli otworzyła się z sykiem. Harper zobaczyła, że znajdowała w środku pomieszczenia o gładkich ścianach zbudowanych z szarego metalu. Światło było przygaszone. W pokoju nie było nic oprócz jej komory hibernacyjnej i transformatora materii, służącego do tworzenia różnorodnych przedmiotów zapisanych w bazie danych. Z pomieszczenia dało się wyjść jednymi drzwiami.

Obok komory pojawił się hologram mężczyzny w fartuchu laboratoryjnym. Był człowiekiem w średnim wieku, szczupłej budowy, wysoki. Czarne włosy i broda powoli zaczynała naznaczać siwizna. Jego oczy świeciły białym światłem.
Witaj, Harper. Jesteś zapewne oszołomiona – w twoim stanie to nic dziwnego. Jestem IVAI, twój wirtualny asystent. – odparł mężczyzna spokojnym głosem. – Znajdujemy się na stacji Mnemozyna. Profesor Lazarus nazwał ją tak, gdyż przechowujemy tu wszystkie osoby, które padły ofiarą Fluktuacji. Profesorowi udało się ustabilizować twój stan, jednak będziesz pamiętać jedynie swoje imię i podstawową wiedzę na temat technologii. Z powodu choroby większość twojego ciała nie ma stabilnej formy. Poprzez połączenie z komputerem stacji udało mi się ustalić, że doszło do jakiejś poważnej awarii. Niestety brakuje nam uprawnień bym dowiedział się czegoś więcej. Mamy dostęp jedynie do tego pokoju, podstawowego transformatora materii i sali Bramy.

Harper spojrzała na mężczyznę nieprzekonanym i przestraszonym wzrokiem. Próbowała sobie cokolwiek przypomnieć ale faktycznie żadne wspomnienia nie wracały. Postanowiła jednak nie wpadać w panikę. Trzeba działać, oby reszta wyjaśniła się w trakcie.
Dziewczyna lekko chwiejnym krokiem, nie mając pełnej władzy nad swoim dziwnie zmienionym ciałem, podeszła do konsoli chcąc przejrzeć bazę danych transformatora materii. W trakcie wykonywania tej czynności rzuciła pytanie w stronę mężczyzny:
– Powiedz mi coś więcej o sali Bramy?

W bazie były rzeczy, które Harper znała dobrze – ubrania, broń energetyczna, zestawy pierwszej pomocy, żelazne racje, skafandry ochronne. Niestety był to zaledwie ułamek zawartości bazy, pełnej obcych jej przedmiotów. Mimo tego, była w stanie przygotować się na wypadek zagrożenia. Kiedy ona przeglądała listę, IVAI odpowiadał na jej pytanie:
– Sala Bramy jest kluczowym pomieszczeniem tej instalacji. Stacja znajduje się na orbicie planety Nuetis IV. Jest to jedna z planet Każdyświata, których powierzchnia zawiera aktywne pola Fluktuacji. Brama Mnemozyny łączy się z tymi polami, pozwalając na podróż do miejsc w pozostałych Uniwersach. Niestety, ze względu na naturę Fluktuacji, jedno pole prowadzi do określonego punktu przez nieokreślony odstęp czasu, po czym przeskakuje do następnego Uniwersum. Poprzez system kontroli Bramy, stacja wstrzykuje w pola czynnik stabilizujący przejście na wystarczającą ilość czasu, żeby połączenie nie zostało przerwane w trakcie podróży. Profesor Lazarus postawił hipotezę, że skutki Fluktuacji można odwrócić dzięki Bramie, jednak nie zawarł w mojej pamięci szczegółowego uzasadnienia.

Nie wiedząc za bardzo co ją czeka, Harper postanowiła zmaterializować broń energetyczną i skafander ochronny. Spojrzała pytająco na mężczyznę w nadziei, że ten pomoże jej obsłużyć transformator.
Długo się nie zastanawiając postanowiła opuścić pomieszczenie chcąc przeszukać Mnemozynę, może znajdzie kogoś kto powie jej coś więcej niż hologram starca w fartuchu.

Na szczęście, obsługa transformatora była dość intuicyjna i Harper, ku własnemu zaskoczeniu, szybko przypomniała sobie jak się z niego korzysta. Uzbrojona i gotowa, Harper wyszła na długi korytarz. Na ścianach było wiele drzwi, jednak każde były zamknięte. IVAI informował ją, że ze względu na brak uprawnień nie ma dostępu do pomieszczeń, a on nie jest w stanie ustalić co za nimi jest. Na szczęście na końcu korytarza było wyjście, którym Harper trafiła do dużej sali. Pod najdłuższą ścianą znajdowała się krótka rampa prowadząca do metalowego okręgu. Wewnątrz okręgu szalała zielona energia, leczy im bliżej Harper podchodziła, tym łatwiej było jej rózróżnić wśród fal energii ludzi, budynki, rośliny. Konsola koło urządzenia błysnęła światłem, reagując na bliskość Harper.
To jest właśnie Brama. – wyjaśnił IVAI. – Zareagowała na twoją obecność. Na konsoli możesz przejrzeć miejsca do których może cię przenieść.

Źródło grafiki: https://darkcloud013.deviantart.com/art/Cryo-Stasis-Pods-362901440

5 myśli na temat “Harper Gard: Mnemozyna #1

  1. Harper spojrzała na mężczyznę nieprzekonanym i przestraszonym wzrokiem. Próbowała sobie cokolwiek przypomnieć ale faktycznie żadne wspomnienia nie wracały. Postanowiła jednak nie wpadać w panikę. Trzeba działać, oby reszta wyjaśniła się w trakcie.
    Dziewczyna lekko chwiejnym krokiem, nie mając pełnej władzy nad swoim dziwnie zmienionym ciałem, podeszła do konsoli chcąc przejrzeć bazę danych transformatora materii. W trakcie wykonywania tej czynności rzuciła pytanie w stronę mężczyzny:
    – Powiedz mi coś więcej o sali Bramy? [Odpisane]

  2. Nie wiedząc za bardzo co ją czeka, Harper postanowiła zmaterializować broń energetyczną i skafander ochronny. Spojrzała pytająco na mężczyznę w nadziei, że ten pomoże jej obsłużyć transformator.
    Długo się nie zastanawiając postanowiła opuścić pomieszczenie chcąc przeszukać Mnemozynę, może znajdzie kogoś kto powie jej coś więcej niż hologram starca w fartuchu. [Odpisane]

  3. Harper bez chwili zastanowienia podeszła do konsoli i zaczęła ją przeglądać. Miała nadzieję, że gdy ujrzy znajome miejsce to jakieś wspomnienia wrócą.
    Chcąc wykorzystać wszystkie możliwości zapytała również starca:
    – Czy wiesz z którego świata tu trafiłam?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *