Kimkolwiek jesteś, witaj! – Vrago i Lazarus chórem przywitali osoby, które mogłyby oglądać ich pierwsze archiwalne nagranie.
Jestem profesor Benjamin Lazarus… – Profesor wskazał najpierw na siebie, a potem na towarzyszkę. –…a to jest Vrago.
Jeśli to oglądasz to znaczy, że zginęliśmy podczas jednej z naszych przygód! – dodała entuzjastycznie kobieta.
Lazarus wywrócił oczami i postanowił przedstawić alternatywy dla ponurej teorii koleżanki.
Mogliśmy też oddać te nagrania do muzeum, zgubić Savitar i zapomnieć o nich albo…
Tak czy inaczej. – Vrago przerwała profesorowi. – Jesteś teraz szczęśliwym posiadaczem naszych dzienników. Do nagrywania zachęcili nas Mnisi Obserwacji! Oto oni…
Vrago wzięła do ręki kamerę i skierowała ją na pomieszczenie. Siedzieli w wydrążonym w skale tunelu, oświetlonym błękitnym światłem kryształów osadzonych co parę metrów w ścianach. Wokół pełzali Mnisi, którzy z wyglądu przypominali wielkie dżdżownice, wyposażone w trzy dłonie i prawie ludzką twarz na przednich segmentach. Rozróżniały ich kolorowe wzory na segmentach – oznaka stopnia zaawansowania i funkcji.
Znajdujemy się w ich klasztorze zbudowanym na orbicie jednego z gazowych gigantów systemu Curan. Jest to niesamowita budowla, którą bez dwóch zdań warto zobaczyć w Uniwersum 75.
Lazarus wziął kamerę z rąk Vrago.
Mnisi utrzymują w sekrecie sposób działania i metodę budowy tego klasztoru. Jesteśmy w stanie pokazać. CI tylko jedno z kuriozów tego miejsca. Vrago, zademonstruj, proszę.
Profesor skierował kamerę w stronę kobiety, która znajdowała się teraz przy dużej dziurze w ścianie która prowadziła w przestrzeń kosmiczną. Vrago zaczepiła u krawędzi specjalny hak który był połączony z jej kombinezonem mocnym przewodem, a następnie wyskoczyła przez owo okno. Jej ciało zaczęło jednostajnie sunąć w przestrzeni kosmicznej, aż osiągnęła maksymalne naprężenie przewodu.
Zero skafandra i powietrza. Skany pokazują zwykłą przestrzeń kosmiczną. – wyjaśnił Lazarus, po czym dodał z pewnym smutkiem w głosie. – Spodziewam się, że mógłbym spędzić całe życie badając sekrety tego miejsca…
Vrago wróciła do środka i dodała:
Mnisi obserwują różne wydarzenia w wielu uniwersach. Pokazali nam w przyśpieszonym tempie rozkwit i upadek Nabańczyków – od prostych świadomych polipów po kres ich galaktycznej hegemonii i rozkwit Fagro jako dominującej rasy ich rodzimej planety. Bardzo ciekawe!
Vrago zasugerowała żebyśmy w dziennikach opowiedzieli o sobie i o tym czym się zajmujemy. – dodał Lazarus, który na krótką chwilę znalazł się w oku kamery. Akurat omiatał ściany klasztoru wiązką wszczepionego w rękę skanera. Vrago skierowała obiektyw na siebie.
Badamy nieznane, szukamy przygód i ciekawostek w najróżniejszych Uniwersach. To właśnie misja Savitar. Mam nadzieję, że zechcesz zobaczyć resztę dzienników w których powiemy dokładniej o sobie i naszych przygodach!
Po uśmiechu kobiety nagranie się urwało. Po paru sekundach, które prawie sugerowały uszkodzenie zapisu, pojawili się oboje, wraz z grupą mnichów. Profesor i Vrago z radosnymi usmiechami poprosili mnichów o pamiątkowe, grupowe nagranie, przed dalszą drogą w nieznane…

 

Dzienniki Savitar to specjalne, krótkie teksty mające na celu przybliżyć czytelnikom sylwetki bohaterów, ich podróże, statek oraz wiele innych dodatkowych smaczków, które nie załapały się do głównego cyklu. Generalnie nie są one konkretne umieszczone w czasie, ale na pewno pojawią się w nich odwołania do głównej serii. Mam nadzieję, że się spodobają 😉 

2 thoughts on “Dziennik Savitar #1: Klasztor Obserwatorów

    1. Ooooj chciałbym, chciałbym, szkoda tylko, że kompletnie nie mam zdolności plastycznych :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *