A teraz z innej beczki.

Z racji że jestem dość leciwym graczem zdarza mi się teraz wracać do tytułów w które zagrywałem się w dzieciństwie. Właśnie na kanwie takiej nostalgii wróciłem do RollerCoster Tycon 2. Gry prawie już zapomnianej a jednak wciąż świeżej i odkrywczej. Przynajmniej dla mnie. Można by się zastanawiać co może oferować gra która ma już 11 lat.

Read More A teraz z innej beczki.

Sigri z lasu

Dawno, dawno temu był sobie Badmur, leśny stwór co długą brodę miał z liści, plecy porośnięte mchem i mimo brzucha tęgiego niczym kocioł, hasał zwinnie między drzewami na swoich wielkich stopach. Mimo, że większy był od dorosłego o dwa razy, zręcznie potrafił się ukryć przed każdym kto wszedł do lasu w którym mieszkał. Badmur był […]

Read More Sigri z lasu

W nieznane

Autor westchnął.  To już jego czwarte podejście do blogów. Pierwsze był żenująco ubogie – jeden tekst, krzykliwa grafika, brak pomysłu na dalsze wpisy i zawstydzenie z tym związane. Drugie był u kogoś innego i tym razem wizja była klarowniejsza. Chciał pisać o grach niezależnych, swoje przemyślenia na temat tego rynku. Termin u kogoś bardziej doświadczonego […]

Read More W nieznane