Vrago: Pod sztandarem Wavernah #2

W poprzedniej części… Gdy odzyskała wzrok, zobaczyła, że znajduje się w miejscu, które ostatnio widziała setki lat temu. Rekonstrukcja Kedh Un Vamn, stolicy państwa, wewnątrz jej umysłu była jak oryginał. Każdy budynek, każdy strój, każdy dźwięk i zapach się zgadzał. Sklamalaby gdyby powiedziała, że nie wzbudzało to w niej tęsknoty. Na szczęście Tor’na czuwał nad […]

Read More Vrago: Pod sztandarem Wavernah #2

Zmiany w opowiadaniach

Witam Was serdecznie, po dłuższej przerwie! Jak zapewne zauważyliście, opublikowany dzisiaj tekst Vrago: Pod sztandarem Wavernah #1 jest krótszy niż dotychczasowe opowiadania. Niestety ze względu na obciążenie obowiązkami, jestem zmuszony dzielić teksty na krótsze partie. Chwilowo nie będą się też pojawiać nowe ankiety. Obydwa te zabiegi mają na celu przyśpieszenie prac nad dalszą fabułą, do […]

Read More Zmiany w opowiadaniach

Vrago: Pod sztandarem Wavernah #1

W poprzedniej części… Kolejne dwa dni Vrago spędziła na planowaniu kolejnego ruchu i sesjach medytacyjnych, podczas których Tor’na szukał sposobu na poskromienie Wulnamfang. Czas działał na ich niekorzyść, bowiem broń coraz częściej ingerowała w umysł właścicielki, powodując u niej niebezpieczne napady furii. Paradoksalnie te epizody umocniły jej władzę wśród Niszczycieli. Po tym jak w szale […]

Read More Vrago: Pod sztandarem Wavernah #1

Vrago: W szponach Wavernah

Ragga’dhul przypatrywał się łakomie istocie, którą jego łapacze wprowadzili na arenę. Nie należała do żadnego z gatunków żyjących na Gaqin. Nie przypominała thoperia, ani arien, ani tym bardziej morlu. Myślał, że to jakiś nowy podstęp Nadzorców, ale rzeź na konwoju kryształów nimid z kolonii Vapaya stawiała jej lojalności pod znakiem zapytania. Faktem były jednak to, […]

Read More Vrago: W szponach Wavernah

Vrago: Ocean dla Wędrowca

– Vrago, czy ty mnie nienawidzisz? Kobietę zaskoczyło to pytanie. Minął tydzień odkąd odkryła, że komputer pokładowy Savitar to coś więcej niż maszyna realizująca polecenia i odpowiadająca prostymi odpowiedziami na zapytania. Jego pełen program został wyłączony przez profesora, a Vrago, z ciekawości, reaktywowała go. Jak na razie nie sprawiał żadnych kłopotów, ale po jego głosie […]

Read More Vrago: Ocean dla Wędrowca

Vrago: Wściekły

Vrago, jak co dzień, szła na miejsce rytuału. Nie odwracała się, by nie widzieć idącego za nią tłumu owadzich Maptara. Przez pierwsze dwa dni jeszcze miała odwagę na nich spojrzeć, ale po tygodniu bała się ich wzroku. Nauczyła się w jaki sposób ich wielofasetowe oczy wyrażają emocje i nie mogła patrzeć na strach, rozpacz i […]

Read More Vrago: Wściekły

Vrago: Pierwszy krok

– Miesiąc?! – Vrago nie mogła uwierzyć w słowa profesora, dlatego mężczyzna spokojnie potwierdził: – Tak. Laboratorium na Baraf III ma niezbędną aparaturę i warunki dla eksperymentu, który chcę przeprowadzić. Dlatego przez miesiąc będę zmuszony zostać na miejscu. – Zanudzimy się tu przez miesiąc. – odparła Vrago, nieszczęśliwym tonem. Koloniści Baraf III byli przemili, jednak […]

Read More Vrago: Pierwszy krok

Ayesha: Mnemozyna #1

GRACZ: Nicole Eirin O grze Przebudzenie nie było dla Ayeshy przyjemne. Gdy tylko otworzyła oczy, odkryła, że jest wewnątrz jakiejś ciasnej komory. Waliła pięściami w przezroczyste wieko, ale przestała, gdy z przerażeniem zauważyła, że nie jest w stanie określić jak jej ręce wyglądają. Niby miały kształt, a jednak ich pełen wygląd był rozmazany, zmieniał się. […]

Read More Ayesha: Mnemozyna #1

Banshee: Mnemozyna #1

GRACZ: BB O grze Przebudzenie nie było dla Banshee przyjemne. Gdy tylko otworzyła oczy, odkryła, że jest wewnątrz jakiejś ciasnej komory. Waliła pięściami w przezroczyste wieko, ale przestała, gdy z przerażeniem zauważyła, że nie jest w stanie określić jak jej ręce wyglądają. Niby miały kształt, a jednak ich pełen wygląd był rozmazany, zmieniał się. Komora […]

Read More Banshee: Mnemozyna #1

Zgromadzenie: Lód #1

Tora była daleka od szczęścia. Jej plan spotkał się z poważnymi komplikacjami i teraz musiała niepotrzebnie przedzierać się przez zamieć w drodze do zapomnianej przez wszystkich wioski. Gdy próbowała się mocniej wtulić w futro barana wierzchowego na którym jechała przez zmarznięte nozdrza wdzierał się smród zwierzęcia. Miała dość, jednak gotowa była znieść to wszystko, a […]

Read More Zgromadzenie: Lód #1